Renault w sejfie
No! Doczekaliśmy się wreszcie niestandardowej premiery samochodu także i w Polsce. Niestandardowej, to znaczy takiej „z zamknięciem”. W ubiegłym roku Moskwa miała BMW w klepsydrze, Londyn Opla w kapsule UFO, a w tym roku Warszawa ma… Renault w sejfie. Akcja przeprowadzona została w dniach 14-27/12 w Warszawie dla modelu Renault Fluence, który do sprzedaży wejdzie na początku 2010 roku. Sejf – z umieszczonym w środku samochodem – ustawiony został w pobliżu Złotych Tarasów w Warszawie. Co istotne, sejf w całości zbudowany był w Polsce (nota bene w ciągu zaledwie jednego tygodnia). Konstrukcja ma wymiary 6,2 x 2,4 x 2,4 m, pancerne szyby i specjalne zabezpieczenia, żeby szkło nie parowało od środka (!). Akcję wspierała kampania na ekranach LED w Złotych Tarasach. Dodatkowo, przy ekspozycji stała hostessa, która zapisywała chętnych na jazdy próbne. Brawo za pomysł – poproszę takich więcej :).
Renault Fluence w sejfie:
Agencja: Krewcy Krawcy
Dom mediowy: OMD
subskrybuj













Niezłe, ale nothing special. Nie ma w tym tego czegoś, co sprawiłoby, że opowiemy o tym znajomym co widzieliśmy..
nothing special lol
Przydałby się jakiś konkurs do tej akcji – coś w stylu zgadnij kod do sejfu, a możesz zabrać samochód. Przynajmniej byłaby wokół jakaś zabawa, emocje, etc. A tak wygląda to trochę biednie.
Zgadzam się z Piotrem, są emocje jest zabawa :) Wiem że to nie PS, które Sony mogło sobie rozmieścić na mieście do zabrania dla pomysłowych przechodniów, którzy rozbiją jajko, ale jakaś opcja dostania się do sejfu mogłaby znacznie zwiększyć zasięg :)
@Piotr, marek
Tu bardziej chodzi chyba o symboliczny przekaz – Renault Fluence coś cennego, ale jeszcze niedostępnego. Stąd tylko sejf bez dodatkowych elementów angażujących. N.
Z tego co ja wiem to Renault już robiło identyczną akcję jakiś rok temu z modelem Laguna Coupe więc to nie żadna nowość w naszym kraju. W dodtaku sejf stał wtedy w tym samym miejscu więc nawet i to nie zaskakuje. Ps. z tego co wiem sejf przyjechał gotowy z Francji.
Ale ogólnie pomysł fajny tylko przedało by się troche świeżości..
Zgryźliwość :-)
Sejf przyjechał z Francji poprzednim razem, co ciekawe przyjechało z samochodem w środku (bez silnika, żeby był lżejszy).
Tym razem zadaniem było odtworzenie sejfu na podstawie zdjęć z poprzedniej akcji – nie mając nawet informacji z jakich materiałów został skonstruowany.
Zatem zdecydowanie trudniejsze niż tylko jego postawienie dźwigiem.
A że powtórka – racja, jeżeli akcja była skuteczna poprzednim razem to dlaczego odbierać Renault możliwości jej skopiowania