Fritz Exchange

Seks w trumnie

15 października 2009 | 17:01 |  | 


LindnerKalendarz_smallAKTUALIZACJA: 16/10/09
O kalendarzu Lindnera napisał już Daily Star. W kontekście tego, że nasz pomysł skopiował włoski producent trumien. Tyle, że w tamtym kalendarzu wystąpiły żony i partnerki pracowników firmy, „nasze dziewczyny są ładniejsze”!
Więcej tu: www.dailystar.co.uk

Hm. A może na trumnie? Pod trumną? Czy gdzie? Bo już sama nie wiem. Ale do czego zmierzam. Otóż firma Lindner (jak się określają – „wiodący producent trumien w Europie”) wyprodukowała swój kalendarz promocyjny na 2010 rok. Ale nie jakiś tam zwykły kalendarz. Gdzież tam! Znajdziecie w nim – uwaga – „12 pięknych trumien, kapitalne zdjęcia 12 fantastycznych dziewczyn w polskiej scenerii”. To też cytat – żeby nie było wątpliwości. Dziewczyny faktycznie są fantastyczne. O. Bo np. bez majtek. Albo w podwiązkach i z kosą. Tak. To mi wygląda na jakiś fetysz. Hm. A może powinnam sięgnąć głębiej (bez skojarzeń, bardzo proszę). Taaak… Widzę uzasadnienie nagich dziewczyn na trumnach! One zamordowały swoich partnerów. Ostatecznie Eros i Tanatos to motyw niezwykle częsty. Że w literaturze? No ale proszę Was, kto by się tam przejmował.
Drodzy Panowie z Zakładu Przemysłu Drzewnego – doceniam Waszą znajomość literackich toposów, ale za reklamę to może się nie bierzcie? Wbrew pozorom seks wszystkiego nie sprzedaje.

Gdyby ktoś jednak był zainteresowany kalendarzem, bardzo proszę – można go zamówić (za 40PLN) na www.zpdlindner.pl. W przedsprzedaży oczywiście (oficjalna sprzedaż rusza dopiero 22 października). Tam też więcej zdjęć.

Kwiecień

LindnerKwiecien

Sierpień

LindnerSierpien

Grudzień

LindnerGrudzien

Podobne wpisy:




Komentarze

9 komentarzy do “Seks w trumnie”
  1. Warto jeszcze zwrocić uwagę na dramatyczny, pełen napięcia i podkładu muzycznego rodem z czołówek filmów akcji film na głównej stronie ;)

    Szumu narobili… jak nie wyromują firmy to przynajmniej na kalendarzu zarobia :D

  2. Huckster pisze:

    No ja kalendarz już zamówiłem, a film lepszy niż Piraci z Karaibów (chyba muzykę stamtąd pożyczyli). Szczególnie ujął mnie pan z wąsem w 1:37. :)

  3. gniotek pisze:

    mi się pomysł podoba. Jest bardzo kontrowersyjny i zupełnie nie w stylu: o jezu, jaka ja puszczalska głupia jolka jestem…

    Po prostu dają mocną satyrę i naprawdę abstrakcyjne obrazy, które mnie jako hobbystę fotografii bardzo zaciekawiły.

    Nie łączyłbym literatury ani z reklamą, ani z fotogarfią. To trzy oddzielne dziedziny sztuki, z zupełnie innym przekazem i motywami :)

  4. Petrol pisze:

    Nareszcie! Polska odpowiedź na kalendarz Pirelli!

  5. mikeelrapido pisze:

    Kompromitujące i żenujące.

  6. cls pisze:

    ej, hatalska.com, twoj komentarz mial byc inteligentny czy moze zabawny?

  7. Suuryykatka pisze:

    No cóż, shockvertising dla Polski B, zdjęcia tandetne, a na jednym z nich pojawia się nawet siano… ;) Czasami zastanawiam się, czy reklamą w Polsce zajmują się ludzie oderwani granatem od pługa?

Dodaj komentarz