Jasny gwint, ale… plakat!
AKTUALIZACJA 08/09/09
Już wiadomo, kto stoi za plakatem „Znajdź różnicę” – tak jak typowaliście, Biedronka.
No tak. Początek września i od razu wysyp kampanii outdoorowych. I problem już nawet nie w tym, że kiepskie – tylko chyba ktoś pomylił media albo najwyraźniej postanowił wyrzucić pieniądze. Bo mamy takie oto plakaty. Pierwszy: „Jasny gwint, ale… jakość”. Abstrahując od tego, że chyba nie jestem grupą celową (BTW: kto jest??), to czy w ogóle jest ktoś, kto wie, co tutaj jest reklamowane? I gdzie mam tego szukać? Już i tak byłam bardzo dociekliwa i wpisałam w Google’u „Perfekt system”, wyskoczyła mi jednak informacja o firmie zajmującej się DTP. To chyba nie o to chodzi?
Drugi plakat jest nawet jeszcze lepszy. Zważywszy, że konsument patrzy na billboard 3 sekundy, autor tego dzieła każe mi znaleźć różnice. Że niby się czepiam, bo to teaser? Może i teaser, ale na Boga! – jadąc samochodem, nawet nie zauważyłam, że to dwa koszyki. Jakieś dwie kolorowe plamy mi tylko mignęły.
Drodzy marketerzy – istnieje coś takiego jak testy layoutów. Robią je firmy outdoorowe jeszcze przed uruchomieniem kampanii. Naprawdę, proponuję z tego korzystać. Dla własnego dobra.
Jasny gwint, ale… jakość

Znajdź różnicę

BTW: czy ktoś wie, czyj to teaser?
Podobne wpisy:
- Bo nic nie jest oczywiste
- Kolejny teaser kolejnego operatora? Nie. Tym razem PZU.
- Komunikacja produktów do higieny intymnej za pomocą… bobra
- Jestm trzewy, nogę jecahć
- Co robią wędliny na Facebooku
subskrybuj









Hmm koszyki widoczne są też w Poznaniu. Mi się to kojarzy z Tesco czy Żabką i ich kampaniami kryzysowymi – w czasach kryzysu i tak możesz u nas dużo tanio kupić…
Stojąc na przystanku na pewno zabawiłabym si w szukanie różnicy :) to i wykreślanki to moje ulubione rozrywki intelektualne z dzieciństwa.
A czyj to plakat? czcionka trochę jak wyborcza, ale nie ma czerwonego prostokąciku.. strzelałabym w jakiś market – ostatnio Biedronka szaleje, więc może dokończenie będzie: Nie ma żadnej różnicy a w Biedronce zapłacisz 30% taniej niz w auchan
Zobaczymy.
Ja do drugiego plakatu: nie do końca się zgadzam z krytyką. Jak się stoi w korku, to z nudów można sobie porównywać obrazki, nawet gdy wiadomo, że chodzi o cenę. Przekaz jasny, obrazki kolorowe, widziałam gorsze reklamy. Grunt, żeby wybrać dobre miejsce na bilboard.
Ja billboard z koszykami widziałem niedaleko Carrefour w Krakowie -może to jest klucz? Wy w pobliżu jakich marketów widzieliście te reklamy?
Hahaha… Ubiegłaś mnie o jakieś 6-8 h z zagadką tego drugiego plakatu. wbrew pozorom, kawał czasu przede mną.
@ Ana:
„Jak się stoi w korku, to z nudów można sobie porównywać obrazki, nawet gdy Wiadomo, że chodzi o cenę. Przekaz jasny, obrazki kolorowe, widziałam gorsze reklamy. Grunt, żeby wybrać dobre miejsce na bilboard”.
Dokładnie, ten billboard stoi przy skrzyżowaniu, którego systemu sygnalizacji świetlnej nie do końca rozumiem, ale uczę się pilnie :). Więc to chyba nieprzypadkowo jest tam umieszczony.
@ Łukasz:
Blisko sklepu BILLA, z 300 m przed tzw. „małym TESCO”. Ja i tak obstawiam w ciemno Biedronkę.
Według mnie poteaserowy przekaz będzie – „nie widać różnicy? to po co przepłacać! W [tu wpisz nazwę sieci handlowej] zapłacisz mniej za to samo” :)
W E.Leclerc w Gdańsku przed kasami widziałem trzy koszyki wyładowane po brzegi różnymi towarami i wypisane ile zapłacimy za to w E.Leclerc, Auchan i Real. Pierwsze skojarzenie było więc właśnie z tą siecią. Przy czym występowanie tych billboardów w Poznaniu, gdzie nie ma sklepu tej sieci, raczej skreśla ten typ.
Jakiś czas temu przeczytałem takie mądre zdanie: coś można nazwać reklamą tylko wówczas, kiedy patrzymy na to i wiemy, kto za to zapłacił :)
BTW: to nie wygląda na teaser. A jeśli nim jest to firma, które zapłaciła za kampanię, powinna zmienić agencję. Natychmiast :)
Zgadzam się całkowicie z tym, że robiąc reklamę najlepiej, żeby było wiadomo kto się reklamuje. Ta pierwsza z gwintem reklama jest chyba robiona amatorsko, tak przynajmniej wygląda – podejrzewam, że firma która się na tym reklamuje zatrudniła znajomego grafika, ten zrobił coś takiego i stwierdzili, ze fajne.
Co do tego pseudo teasera to takiej beznadziei dawno nie widziałem. Sam pomysł nie jest najgorszy, ale wykonanie tragiczne, nic na tym nie widać.
Właśnie widziałem telewizyjną wersję jasnego gwinta ;-) (gwintu?). Chłopaki od armatury idą więc szeroko i multimedialnie.
PS. Różnica między koszykami to zawartość tłuszczu w mleku. Niestety, mleko jest tak wrzucone to koszyka, że nie widać, że to po lewej to 0,5%, a to po prawej 2,0%…
O ile w prasówce taka reklama Biedronki jakoś może zdałaby egzamin, to outdoor w tym wykonaniu jest całkowitą klapą. W przeciągu 1-2 sekund nikt nie jest w stanie skojarzyć kreacji z marką. Bezsens.
Reklama „jasny gwint..” to http://www.perfexim.com.pl. Sam tego szukałem dłuższy czas bo jestem zainteresowany ich wyrobami. Jak widać można, jeśli komuś zależy ale rzeczywiście: bilboardy idotyczne!