<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Samochody i inne pojazdy jako nośnik reklamowy: TOP10</title>
	<atom:link href="http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/</link>
	<description>Reklamy, które chcesz oglądać.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 May 2012 08:11:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Karol</title>
		<link>http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/comment-page-1/#comment-922</link>
		<dc:creator>Karol</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 01:10:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.hatalska.com/?p=3076#comment-922</guid>
		<description>Szanowni (krytyczni) przedmówcy słyszeli o naklejkach antystatycznych lub non-perm, o magnetycznych nie wspominając? 

Nie trzeba łamać paznokci.

To nieco łagodzi inwazyjność niektórych rozwiązań, niemniej jednak rozumiem Wasze obiekcje. Tylko się z nimi nie zgadzam :)

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szanowni (krytyczni) przedmówcy słyszeli o naklejkach antystatycznych lub non-perm, o magnetycznych nie wspominając? </p>
<p>Nie trzeba łamać paznokci.</p>
<p>To nieco łagodzi inwazyjność niektórych rozwiązań, niemniej jednak rozumiem Wasze obiekcje. Tylko się z nimi nie zgadzam :)</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Macio</title>
		<link>http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/comment-page-1/#comment-914</link>
		<dc:creator>Macio</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Jun 2009 10:02:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.hatalska.com/?p=3076#comment-914</guid>
		<description>Jestem w stanie zaakceptować takie rozwiązanie, tylko i wyłącznie przy kampaniach społecznościowych. Niedawno zauważyłem naklejki na samochodach zaparkowanych na miejscach dla inwalidów &quot;parkujesz? zdrapujesz!&quot;. Naklejki są bardzo ciężkie do usunięcia, więc jest szansa, że kogoś czegoś nauczą. Szkoda tylko, że akcja działa na tak małą skalę. Podsyłam link: http://parkujesz-zdrapujesz.org/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem w stanie zaakceptować takie rozwiązanie, tylko i wyłącznie przy kampaniach społecznościowych. Niedawno zauważyłem naklejki na samochodach zaparkowanych na miejscach dla inwalidów &#8222;parkujesz? zdrapujesz!&#8221;. Naklejki są bardzo ciężkie do usunięcia, więc jest szansa, że kogoś czegoś nauczą. Szkoda tylko, że akcja działa na tak małą skalę. Podsyłam link: <a href="http://parkujesz-zdrapujesz.org/" rel="nofollow">http://parkujesz-zdrapujesz.org/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Patrycja Hatalska</title>
		<link>http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/comment-page-1/#comment-882</link>
		<dc:creator>Patrycja Hatalska</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2009 20:42:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.hatalska.com/?p=3076#comment-882</guid>
		<description>Nie pochwalam tego typu reklamy. Dlaczego? Nieproszone &quot;wchodzą&quot; na odbiorcę. Dobra reklama to taka, która nie wymaga, w tym akurat przypadku, używania i przy tym &quot;łamania paznokci&quot;, aby zedrzeć to, co naklejono na naszych pojazdach, aby w spokoju odjechać. Patrząc od strony reklamodawców, można by pomyśleć, że te formy reklamy są kreatywne, niebanalne, zwracające na siebie uwagę. Owszem. Ale czy przypadkiem nie wydają się być takie przez pierwsze trzy sekundy, kiedy to podchodzimy do własnego pojazdu? Mogą nawet w tym momencie bawić. Ale co potem? &quot;Wchodzą na nas&quot;. Nie możemy ich pominąć, bo musimy zedrzeć naklejkę, zdjąć nakładkę na koło... aby zwyczajnie sobie pojechać.
 Dla mnie to tak, jak z wieszaniem ulotek na klamkach mieszkań przez firmy oferujące dowóz jedzenia do domu. Fastfood. I mnóstwo śmieci. W momencie jak otwierasz mieszkanie i widzisz 5 zawieszek na klamce. Zastanawiasz się, dlaczego nie możesz mieszkać gdzieś w spokoju i po prostu wrócić do własnego domu. Bez śmieci na twojej własnej „klamce”. Podobnie jest z parkowaniem. Najpierw tracimy co najmniej 30 minut, aby znaleźć miejsce dla samochodu, a potem również nie możemy w spokoju odjechać, bo przed odjazdem musimy połamać sobie paznokcie lub zastanowić się czy zaśmiecić włożoną za drzwi ulotką samochód lub ulicę. 
Jedyną reklamę jaką mogłabym zaakceptować jest akcja Guinessa. Tylko dlatego, że można ją zaklasyfikować do CSR (Corporate Social Responsibility). Faktycznie daje do myślenia. Może i trzeba coś zeskrobać z lakieru (nawet z możliwością jego naruszenia), ale jednak ta czynność wywołuje refleksję... I słuszną. Nawet jeden kieliszek wina może być w skutkach bardziej „upierdliwy” niż  zeskrobanie nawet stu czy więcej naklejek.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie pochwalam tego typu reklamy. Dlaczego? Nieproszone &#8222;wchodzą&#8221; na odbiorcę. Dobra reklama to taka, która nie wymaga, w tym akurat przypadku, używania i przy tym &#8222;łamania paznokci&#8221;, aby zedrzeć to, co naklejono na naszych pojazdach, aby w spokoju odjechać. Patrząc od strony reklamodawców, można by pomyśleć, że te formy reklamy są kreatywne, niebanalne, zwracające na siebie uwagę. Owszem. Ale czy przypadkiem nie wydają się być takie przez pierwsze trzy sekundy, kiedy to podchodzimy do własnego pojazdu? Mogą nawet w tym momencie bawić. Ale co potem? &#8222;Wchodzą na nas&#8221;. Nie możemy ich pominąć, bo musimy zedrzeć naklejkę, zdjąć nakładkę na koło&#8230; aby zwyczajnie sobie pojechać.<br />
 Dla mnie to tak, jak z wieszaniem ulotek na klamkach mieszkań przez firmy oferujące dowóz jedzenia do domu. Fastfood. I mnóstwo śmieci. W momencie jak otwierasz mieszkanie i widzisz 5 zawieszek na klamce. Zastanawiasz się, dlaczego nie możesz mieszkać gdzieś w spokoju i po prostu wrócić do własnego domu. Bez śmieci na twojej własnej „klamce”. Podobnie jest z parkowaniem. Najpierw tracimy co najmniej 30 minut, aby znaleźć miejsce dla samochodu, a potem również nie możemy w spokoju odjechać, bo przed odjazdem musimy połamać sobie paznokcie lub zastanowić się czy zaśmiecić włożoną za drzwi ulotką samochód lub ulicę.<br />
Jedyną reklamę jaką mogłabym zaakceptować jest akcja Guinessa. Tylko dlatego, że można ją zaklasyfikować do CSR (Corporate Social Responsibility). Faktycznie daje do myślenia. Może i trzeba coś zeskrobać z lakieru (nawet z możliwością jego naruszenia), ale jednak ta czynność wywołuje refleksję&#8230; I słuszną. Nawet jeden kieliszek wina może być w skutkach bardziej „upierdliwy” niż  zeskrobanie nawet stu czy więcej naklejek.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Petrol</title>
		<link>http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/comment-page-1/#comment-878</link>
		<dc:creator>Petrol</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2009 17:53:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.hatalska.com/?p=3076#comment-878</guid>
		<description>Teraz zaczynam podejrzewać, że napisy &quot;brudas&quot; na dawno nie mytych samochodach to marketing partyzancki myjni samochodowych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teraz zaczynam podejrzewać, że napisy &#8222;brudas&#8221; na dawno nie mytych samochodach to marketing partyzancki myjni samochodowych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mikeelrapido</title>
		<link>http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/comment-page-1/#comment-874</link>
		<dc:creator>mikeelrapido</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 07:03:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.hatalska.com/?p=3076#comment-874</guid>
		<description>Zgadzam się z tym, nie był bym szczęśliwy, gdyby ktoś nakleił mi naklejkę na szybę albo tym bardziej na lakier. Nie sądzę, że to dobre pomysły, najlepszy chyba z tym śniegiem i naklejką na koło, ponieważ nie było to zbyt inwazyjne. W skuteczność numeru 1 nie wierzę, to raczej kampania, która miała przynieść rozgłos za oryginalność, a nie odnieść realny cel.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z tym, nie był bym szczęśliwy, gdyby ktoś nakleił mi naklejkę na szybę albo tym bardziej na lakier. Nie sądzę, że to dobre pomysły, najlepszy chyba z tym śniegiem i naklejką na koło, ponieważ nie było to zbyt inwazyjne. W skuteczność numeru 1 nie wierzę, to raczej kampania, która miała przynieść rozgłos za oryginalność, a nie odnieść realny cel.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dżon</title>
		<link>http://hatalska.com/2009/06/15/samochody-i-inne-pojazdy-jako-nosnik-reklamowy-top10/comment-page-1/#comment-873</link>
		<dc:creator>Dżon</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 21:11:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.hatalska.com/?p=3076#comment-873</guid>
		<description>To bardzo delikatna sprawa - by osiągnąć cel, reklama narusza prywatną własność klienta. Ja sam odebrałbym raczej wrogo wiele z ww. przypadków i myślę że nie jestem w tym odosobniony. Niektóre z nich są w dodatku dość &quot;perfidnie&quot; prowokują (np 3.VW GTI). Czy taka reklama potrafi do czegoś pozytywnego zachęcić? Trudno mi to sobie wyobrazić, szczególnie w naszym kraju.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To bardzo delikatna sprawa &#8211; by osiągnąć cel, reklama narusza prywatną własność klienta. Ja sam odebrałbym raczej wrogo wiele z ww. przypadków i myślę że nie jestem w tym odosobniony. Niektóre z nich są w dodatku dość &#8222;perfidnie&#8221; prowokują (np 3.VW GTI). Czy taka reklama potrafi do czegoś pozytywnego zachęcić? Trudno mi to sobie wyobrazić, szczególnie w naszym kraju.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

