Jeden nośnik – dwa komunikaty

7 maja 2009 | 16:19 | Natalia Hatalska | 


gastrobonisol_smallOto przykład, jak ten sam niestandardowy nośnik (w tym przypadku – betoniarka) może być wykorzystany do komunikacji dwóch różnych produktów. Zupełnie różnych, dodam, bo chodzi o krople żołądkowe i kebab. Choć… Hm. Jeśli się głębiej zastanowić, od kebabu do kropli wcale nie jest tak daleko. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że nierzadko te dwa produkty wzajemnie się uzupełniają. Pewnie dlatego jeden i drugi na betoniarce wypada naprawdę nieźle. Dla kropli dodatkowy plus za to, że to nasza rodzima realizacja.

Gastrobonisol – krople poprawiające trawienie
Obracająca się gruszka betoniarki (poruszającej się po głównych ulicach Warszawy) symbolizowała wzburzony żołądek.

gastrobonisol

Agencja: Saatchi&Saatchi, Warszawa

Doy Doy Kebab
Doy Doy to największa w Niemczech sieć restauracji, w których serwuje się döner kebab. Betoniarka z kebabem zamiast gruszki pojawiła się we Frankfurcie w związku z otwarciem pierwszej takiej restauracji w tym mieście.

kebab

Agencja: Saatchi&Saatchi, Frankfurt

Podobne wpisy:


Komentarze

5 komentarzy do “Jeden nośnik – dwa komunikaty”
  1. maciek pisze:

    Jeden nośnik i jedna agencja. Jak kampanie były umiejscowione w czasie? Najpierw Frankfurt później warszawa albo odwrotnie, czy równolegle. Kto od kogo ściągnął pomysł kreatywni z Frankfurtu czy z Warszawy? W zasadzie to pomysł był chyba przekazany wewnątrz firmy

    • W tym konkretnym przypadku zupełnie nie przeszkadza mi kwestia „kto od kogo”. Obracająca się betoniarka w tak dosadny sposób obrazuje to, co dzieje się w żołądku po przedawkowaniu tego, czy owego, że jestem w stanie przymknąć oko na kwestię oryginalności.

    • Natalia Hatalska pisze:

      Wydaje mi się, że polska realizacja była wcześniejsza. Na pewno pochodzi z 2008 roku. Ale nie wiem, kiedy dokładnie odbyła się akcja we Franfurcie. Wydaje mi się, że to już 2009, ale na 100% pewna nie jestem. N.

  2. Kaja pisze:

    świetny pomysł :)

  3. anoni pisze:

    to i to 2009 rok, tylko, że krople w połowie marca 2009, a kebab w kwietniu 2009 (jakoś w połowie)

    inspiracji nie było, zbieg okoliczności absolutny

Dodaj komentarz