Posterisan: fachowiec od tyłu
Oto przykład outdooru, który wprawia w dobry humor. Co prawda problem, którego dotyczy (hemoroidy), już takim śmiesznym tematem nie jest. Żylaki odbytu to problem wstydliwy i agencje z pewnością mają zgryz, jak poradzić sobie z jego kreatywnym przedstawieniem. Najpierw więc mieliśmy biegające dupki (też dla Posterisanu), a teraz mamy fachowca od tyłu. Zrobiłam wczoraj zdjęcie (poniżej) plakatu, który przedstawia pana hydraulika (domyślam się), z lekką nadwagą, przykrótkim podkoszulkiem i wystającym… hm… przedziałkiem? Zresztą. Co ja tu będę pisać. Zobaczcie sami. Naprawdę śmieszne :). Tylko… z drugiej strony. I szczerze. Czy na pewno chcielibyście, żeby ten fachowiec zajął się Waszym tyłem? ;)
PS Moim zdaniem, Posterisan rozjechał się trochę komunikacyjnie. Ich strona www.hemoroidy.info.pl jest naprawdę bardzo profesjonalnie przygotowana. I w zupełnie innej stylistyce. Ani śladu fachowca…
PS2 Niestety, zdjęcia zrobione są z boku. Z przodu nośnik zasłonięty był przez krzaki. Rekomenduję, żeby domy mediowe/ klienci lepiej sprawdzali lokalizacje. Jak krzaki wypuszczą liście, ten nośnik będzie zupełnie niewidoczny.


I zbliżenie na fachowca:

subskrybuj











To jest (w mojej opinii) fatalna komunikacyjnie kampania. Młodym ludziom tekst „od tyłu” kojarzy się z „wazeliną” a nie z hemoroidami, a jak to połączyć to gej-hydraulik jest słabym fachowcem… Ale na plus: zapamiętałam markę. Pytanie czy jak będę miała taki problem to nie poproszę w aptece o coś na hemoroidy, ale poproszę farmaceutkę o to by nie był to posterisan (bo nie lubię). Jednak biegające dupki były trafione w dziesiątkę, a hydraulik trafił w mojej opinii w inną dziurę.
miałem ten sam ciąg skojarzeniowy, co Olga – wyrażenie „od tyłu” nie działa w tej kampanii dobrze zestawione z masywnym tyłem wystawionym „rowkiem” do odbiorcy. Na pewno zapamiętałem markę, na pewno uznałem kampanię za śmieszną, ale na pewno nie skojarzyłem jej z hemoroidami na pierwszym miejscu. Nawet nie na drugim, bo tu miałem przed oczami fachowca, który się zgiął i nie może wyprostować, a to inna przypadłość…
I proszę – fachowiec od tyłu w zupełnie innej odsłonie:
http://adsoftheworld.com/media/print/world_wildlife_fund_wwf_butt?size=_original
Diametralnie inny przekaz, wg mnie kontekst seksualny w ogóle nie występuje, przekaz jest prostszy, oczekiwany odbiór szybciej nasuwa się na myśl odbiorcy, bo bazuje na odruchowej reakcji „śmieszności i odrzucenia”. Ta sama śmieszność i (przytłumiona zmiękczonym obrazem) groteska nie idą do końca parze z posterisanem, a przynajmniej nie bezpośrednio – po mojemu.
Wedle mojej oceny zarówno kompozycja jak i sam przekaz bardzo słabe. Choroba hemoroidalna to nadal wstydliwy problem. W powiązaniu z dość ciężkim (dosłownie i w przenośni) żartem nie wywołuje pożądanego efektu. Headline, który, w powiązaniu z defacto słabym kompozycyjnie kadrem, ma podtekst seksualny, zupełnie nie trafiony. Raczej słabo… jedyne co, to ooogromne packshoty, których trudno nie dostrzec.
„Tylko… z drugiej strony. I szczerze. Czy na pewno chcielibyście, żeby ten fachowiec zajął się Waszym tyłem? ;)”
To jest inny przekaz :) fachowcem jest Posterisan a „tył” jest na plakacie :) No ale kazdy przeciez moze odbierac po swojemu :)
nie zdaja sobie Panstwo moze sprawy, ale reklama, jako jedna z niewielu czesci kultury dostepnych szaremu czlowiekowi nie powinna byc buracka, chamska, analna. nawet, jezeli target nie ma 3 klas podstawowki (a taki target tutaj widać)
nazwanie tego wykwitu kreacji zabawna reklama …. jest w najlepszym wypadku nieswiadomoscia.