Żarcik, ale nie primaaprilisowy

1 kwietnia 2009 | 15:23 |  | 


divorcelift_smallTę reklamę trzeba traktować w kategoriach żartu. Choć została zrealizowana naprawdę. I to bynajmniej nie 1 kwietnia. Ale do rzeczy. Główną bohaterką tego krótkiego opowiadania jest pani Sabina Stobrawe. Prawnik. Specjalizująca się w rozwodach. Pani prawnik postanowiła poinformować wchodzących do jednego z frankfurckich biurowców, że jej biuro znajduje się na 2. piętrze. Wykorzystała więc nośnik, który był wykorzystywany już wcześniej. Drzwi do windy. Wszystko byłoby ok, gdyby nie zamieściła na tych drzwiach trzymającej się pod rękę młodej pary. I to w ślubnych strojach. Za każdym jednak razem, kiedy drzwi od windy się otwierały, młoda para była rozdzielana przez tabliczkę, na której widniał napis: „Sabina Stobrawe. Divorce Lawyer. 2nd floor.” Śmieszne? Hm. Nie bardzo.

Sabina Stobrawe. Divorce Lawyer.

divorcelift_1

Agencja: GKK DialogGroup, Frankurt, Niemcy

Podobne wpisy:




Komentarze

4 komentarze do “Żarcik, ale nie primaaprilisowy”
  1. Iga` pisze:

    Oj tam, śmieszne :) Pytanie tylko, czy śmieszne dla potencjalnych klientów – to już mniej :)

  2. epijar pisze:

    Jak na specyfikę branży prawniczej, jedna z lepszych reklam :D

  3. reklaMAN pisze:

    @ epijar:

    Święta racja. Cytując D. Trzeciaka: „Wyróżniaj się lub zgiń”!

  4. Krysia pisze:

    Nie uważam, żeby w tej reklamie chodziło o to by śmieszyła. Moim zdaniem jest dobitna i adekwatna.

Dodaj komentarz

More in Ambient (91 of 163 articles)