Nie znoszę walentynek
To prawda. Nie znoszę. Ale nie o mnie tu chodzi, a o wirusową akcję Telekomunikacji Polskiej (nadesłał Adrian – dzięki). Pod adresem nie-znosze-walentynek.pl znajdziecie dwa filmy personalizowane w zależności od płci. Nie są to z pewnością jakieś super-hiper-wirusowe filmy, ale na uwagę zasługuje fakt, że po tego typu działania sięga Telekomunikacja Polska. To marka, którą ostatnią podejrzewałabym o marketing wirusowy. Zwłaszcza w takim… hm… frywolnym? wykonaniu :). No cóż, to najwidoczniej znak naszych czasów. Za pomysł i produkcję filmów/ serwisu odpowiedzialna jest agencja Adv.pl.
Podobne wpisy:
- STRASZNE!
- RayBan, czyli jak krowa urodziła człowieka
- Bohaterowie YouTube w SouthParku, czyli kilka słów o marketingu wirusowym
- Co to jest wirus?
- Niestety, nie polecisz, jak napełnisz swoje dżinsy helem
subskrybuj









Niestety – żenujący poziom. Może sam środek jest ciekawy, ale cała reszta pokazuje wspomniany w reklamie jeansów kryzys kreatywności. Dowcip płytki i brodaty, motyw z chybioną strzałą dokładnie tak samo. co najwyżej można się zastanawiać, który gag jest starszy i miał więcej wcieleń – ten z „chybioną” strzałą, ten z interesownością amora, czy ten z pytaniem o preferencje seksualne…
Nie wspominając już o pytaniu: czy wszystko, do diabła, musi się teraz dziać w galeriach handlowych?!
Mam wrażenie, że spamują na skrzynkę, co by o tym pisać.
Żartów wam się zachciewa, TP? Wróćcie lepiej do Czubówny.