Cadbury Eyebrows Dance to nie tylko wirus

27 stycznia 2009 | 23:01 |  | 


cadburyeyebrowsdance_smallMiałam dziś pisać o stereotypach w reklamie, ale zobaczyłam na blogu Marka Staniszewskiego (polecam BTW) najnowszy spot Fallon London dla Cadbury. Eyebrows Dance. Jeśli nie widzieliście, to zapraszam. Bije Gorilla na głowę :). Nie ma co, Fallon idzie w sprawdzone schematy. Daje nam to, co w reklamie lubimy oglądać najbardziej. Zwierzęta i dzieci (a dodatkowo, w najnowszym spocie ta mała dziewczynka naprawdę uroczo zezuje :)). Spot jest oczywiście elementem większej całości. W ramach kampanii mamy więc profil na Facebooku i stronę WWW. W serwisie Photobox możecie wyprodukować swój własny kubek z „tańczącymi brwiami”. Macie też szansę pokazać swój własny „taniec brwi” przed wielomilionową publicznością. Wystarczy tylko, że zostawicie tutaj swoje dane – Cadbury skontaktuje się z Wami we właściwym momencie po to, by wykorzystać Wasze nagranie w reklamach online.

Ot, i tyle. Mamy kolejny dowód, że kampanie zintegrowane, z silnym naciskiem na społeczności, są dziś „w cenie”. Z banalnego powodu. Są po prostu najbardziej skuteczne.

Eyebrows Dance:

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

Agencja: Fallon London

Podobne wpisy:




Komentarze

7 komentarzy do “Cadbury Eyebrows Dance to nie tylko wirus”
  1. j.peter pisze:

    nie kupuje tego spotu. nie wzbudza we mnie żadnych emocji, a jeżeli już – to co najwyżej niechęć.

  2. Jakoś tak z marką też się kiepsko kojarzy. Zabawny, ale nic więcej.
    p.s Gratulacje za determinacje: odejść z pracy by kończyć rozprawę. To jest pasja! ;)

  3. reklaMAN pisze:

    Porażka! O gustach się nie dyskutuje, ale baaardzo wątpię, że gorilla abdykuje na rzecz brwi.

  4. Natalia Hatalska pisze:

    Hm. W takim razie tu musi być jakieś targetowanie ze względu na płeć, skoro jest 3:1. Bo mnie się Gorilla nie tyle nie podobał, co raczej dziwił, że w ogóle był wirusem. A spot z brwiami jest su-per! Naprawdę się z niego śmiałam. N. PS @Stanisław – dziękuję :).

  5. Oscar pisze:

    zdecydowanie brwi + balonik :) przynajmniej mnie rozśmieszyły, a Gorilla… hmm jak dla mnie – zapomnę o tym spocie zapewne już jutro…

  6. ewnaxa pisze:

    Choć temat już dawno przebrzmiały, to nie omieszkam skomentować. Dla mnie ta reklama to jest hit wszechczasów. Jak na nią trafiłam około rok temu, to odtwarzałam ja wielokrotnie oraz obejrzałam dużo filmików-odpowiedzi na youtube. Wciągnęło mnie to na długo. Byłam też pod wrażeniem skuteczności w wywoływaniu reakcji – na youtube młodzi wrzucali swoje tańczące brwi (np. http://www.youtube.com/watch?v=4Uy00gcPM7w&feature=related). Sama też byłam tego bliska ;).
    Reklama trafia to do mnie pewnie dlatego, że sama w ich wieku ćwiczyłam moje uszy brwi i też umiem brwiami poruszać choć nie tak szybko. W reklamie działa też na mnie pozytywny podkład muzyczny, a powaga tych grzecznych, spokojnych dzieci w połączeniu z ich rozbrykanymi brwiami jest rozbrajająca. Wszystko razem zaskakuje – nikt nigdzie sfilmował czegoś takiego. Poza tym fajna muzyka zwykle porywa mnie do tańca, więc nie dziwię się moim brwiom, że choreografia tego eyebrow dance też je kręci ;). Idę poćwiczyć przez lustrem… ;)

Trackbacks

Co inni piszą o tym poście
  1. [...] tym roku wyniki festiwalu w Cannes trochę mnie zaskoczyły. Po pierwsze spot Cadbury Eyebrows nie dostał się nawet na shortlistę. Po drugie T-mobile Dance dostał zaledwie srebro w kategorii [...]



Dodaj komentarz