Druga sztuka gratis
Drodzy panowie z agencji reklamowych. I z działów marketingu. Chciałabym tylko przypomnieć, że między wyrazem seks i seksizm nie stoi znak równości. Naprawdę. Jeśli koniecznie chcecie zwrócić na swój produkt uwagę, a jedyne co Wam przychodzi do głowy to seks (szkoda tylko, że bez związku z kategorią produktu) – proszę bardzo. Bo chociaż seks w reklamie działa bardziej na mężczyzn (hmmm… ciekawe dlaczego?), to kobiety – jak wynika z badań – także nie mają nic przeciwko takiemu sposobowi komunikacji. Ale pod warunkiem, że reklama odwołuje się do seksu! Nie seksizmu! Dwie półnagie kobiety (które wg mnie bardziej pasowałyby do reklamy bielizny) z hasłem „druga sztuka gratis” i podhasłem „do wygrania ponad 2000 szt. produktów„ to jest seksizm. I przedmiotowe traktowanie kobiety w reklamie. A mój głos nie jest w tej dyskusji głosem walczącej feministki. Bynajmniej.
Reklama sklepu internetowego: Activlab
PS No słuchajcie, uparli się na te gołe baby w reklamach. Daję słowo. I to branża internetowa (czerpią wzorce z branży budowlanej?). Ech.
Nadesłała: Agnieszka Ania. Dziękuję :).
Podobne wpisy:
subskrybuj










Osobiście uważam, że powyższa reklama, mimo iż przepełniona seksizmem jest poprawnie adresowana :), bo co lepiej przemawia do nafaszerowanego odżywkami faceta ( o ile mi wiadomo, kobiety rzadziej interesują się kulturystyką ) niż zdjęcie innego nafaszerowanego faceta ( ukazanie celu jego „starań”) lub „seksownej” kobiety ?
Mam tylko pytanie, gdzie znalazła Pani wyżej wymienioną reklamę? – bo oczywiście, jeśli ustawić ją w nieodpowiednim miejscu (nie związanym z branżą, której produkt reklamuje) jest to jawny przykład braku jakiegokolwiek powiązania reklamy z produktem. Jednak kiedy wyświetla się w ramce (forum dla kulturystów?), gdzie wcześniej ukazywane były inne „promocje” tudzież nowe produkty spełnia swoje zadanie, ba! nawet się „wyróżnia” (wcześniej monotematycznie .. facet odżywka .. facet .. odżywka .., teraz: uu KOBIETA!)
PS Na „promocję Activelab” natknąłem się przypadkiem właśnie na forum kulturystów, gdzie moim zdaniem idealnie się wpisywała (do tego dochodził uciekający symbol „x” – istny klasyk ).
PS2 Pomijam fatalne wykonanie :)
Pozdrawiam
Swoją drogą, pierwszy raz odważyłem się napisać cokolwiek na Pani blogu ( też sobie post wybrałem … ahhh ), chciałem tylko powiedzieć, że szczerze podziwiam Panią za wiedzę w z dziedziny reklamy, z której mogę poniekąd czerpać w celu własnego „dokształcenia się” w tym zakresie.
@MJ
Niestety, nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, w jakim kontekście znalazła się reklama :(. Nadesłała ją czytelniczka Ania (Ania – jeśli czytasz ten komentarz, daj proszę znać, gdzie reklama się wyświetliła). Niezależnie jednak od miejsca zamieszczenia wciąż uważam, że reklama jest seksistowska (tym bardziej, że sklep activelab ma w swojej ofercie także produkty dla kobiet…). Bo mnie nie chodzi o seksowną kobietę. Seksowna kobieta może być jak najbardziej (zgadzam się, że taka zwróci uwagę nafaszerowanego faceta :)). Mnie drażni co innego – te sformułowania, które jednoznacznie sugerują, że kobieta to przedmiot.
A korzystając z okazji, bardzo-bardzo dziękuję za miłe słowa :). Proszę pisać częściej. Nie tylko komplementy, oczywiście! :)
Pozdrawiam ciepło, Natalia
Tragedia, ale nadal pryszcz w porównaniu z całkowitą nagością modelek reklamujących ramy okienne na targach budowlanych:
http://www.tvn24.pl/2193617,0,0,1,1,widok-z-okna,wideo.html