Dziewczynka w czerwonych kaloszach
No więc chyba przyszła zima. W Trójmieście pada dziś śnieg. A w Wawie było podobno -6 stopni. Czy w taką pogodę, jadąc samochodem, zwalniacie? Zwłaszcza w pobliżu szkół? Tak? Nie? Niezależnie od odpowiedzi polecam – dość przerażającą, niestety – kampanię przeprowadzoną w Nowej Zelandii. Aby zmusić kierowców do myślenia (a w następstwie do zmniejszenia prędkości) agencja Colenso BBDO umieściła makietę dziewczynki w charakterystycznych czerwonych kaloszach. Przez dwa tygodnie dziewczynkę można było „spotkać” na słupach, ścianach, płotach, w parkach, na ulicach, na placach zabaw, w pobliżu szkół i centrów handlowych. W trzecim tygodniu – do makiety dziewczynki została przyklejona żółta kartka z hasłem: Dzieci, które zabijesz, nigdy cię nie opuszczą.
Jak dla mnie – spooky. Ale cel, podejrzewam, został osiągnięty.
Agencja: Colenso BBDO
Via: CreativityBlab
Podobne wpisy:
- Im dłużej czekasz, tym problem staje się większy
- Plaża, słońce i… rak skóry
- Piłka nożna gdziekolwiek, także w ubikacji…
- Ambient najlepszy na świecie? Zwycięzcy z Cannes.
- Spot z gatunku „horror” w kampanii społecznej „Użyj wyobraźni”
subskrybuj









Kampania powstała chyba na fali popularności horrorów typu „Ring”. Mocne, proste środki. Ciekawe tylko co o niej myślą same dzieci mijające rano swoją „koleżankę” w drodze do szkoły?:-)
Dobre. Ostatnio NZ to niezła kopalnia ciekawych BTLów
Czerwone buty symbolizują co? Śmierć, krew? Prawdę mówiąc, wykonanie i umieszczanie jej wszędzie poza toaletami i sypialniami wydaję mi się zbyt nachalne.
Czerwone buty? myślę, że nic nie mają symbolizować, są po prostu bardzo charakterystyczne. Nachalne? o to właśnie chodzi, osoba, która „zabiła na drodze dziecko” z pewnością nie doświadczałaby „wizji” (?) tylko w jednym supermarkecie i na jednym drzewie.