Piłkarski mur tym razem w czeskim wydaniu
No i proszę. Czesi pobili nasze pulpety w jednym słoiku! Reklamą klubu Termix w Pradze. Dodam, sportowego klubu dla gejów. Podobieństwo, trzeba przyznać, uderzające. Tak jak w reklamie Pamapolu mamy piłkarski mur. Ale piłkarze tym razem nie trzymają się za przyrodzenie. Hm. No cóż. Nie muszą. Przed nimi klęczą inni piłkarze (ach, jaka szkoda, że nie z przeciwnej drużyny). I tylko martwi mnie pewna niekonsekwencja. No bo ci stojący panowie mają błogość na twarzach, ale… spodnie na miejscu. Czy w takiej sytuacji prawdziwa rozkosz jest możliwa?
Club Termix: sport gay club
Agencja: Euro RSCG, Praga, Czechy
Tak. Stwierdzam, że umysły niektórych kreatywnych są nieprzeniknione. Nie mam zielonego pojęcia, co ma zakomunikować ta reklama. I zastanawiam się, czy grupa docelowa, do której ten przekaz jest kierowany, nie poczuje się dotknięta. Szczerze mówiąc, ja bym się poczuła. Homo/ heteroseksualność nie sprowadza się przecież wyłącznie do seksu. A może to żart? Jeśli tak, to – ha, ha! – faktycznie, „umieram ze śmiechu”.
Via: Ads of the World
Podobne wpisy:
- Wonderbra konsekwentnie, bez pokazywania produktu
- Hyundai oficjalnym sponsorem w… sikaniu na odległość
- Animacja „stopklatkowa”: ale to już było
- Samochody i inne pojazdy jako nośnik reklamowy: TOP10
- I’m not a Mac and I’m not a PC. Ale kampania jest super.
subskrybuj









Gwoli ścisłości: to nie jest piłkarski mur :) W taki sposób piłkarze (powiedzmy, że Ci stojący) ustawiają się do prezentacji zawodników przed pierwszym gwizdkiem, ew. do zdjęć drużyny poza meczami.
Heh. Tak właśnie czułam przez skórę, że to nie to… I tak wyszła na jaw moja futbolowa indolencja :).