Sony Foam City – wreszcie jest!
Długo wyczekiwana reklama Sony Foam City miała dziś swoją premierę w Internecie, na premierę w TV trzeba poczekać do 1 maja… (przy okazji – co powie na to autor takiego komentarza na forum MiMP: „Nikt nie pokona supremacji TV! (…) Wiec mediowcy, moga spokojnie olac internet.”). Po raz kolejny Sony zrealizował swój spot z ogromnym rozmachem. Tym razem dosłownie „zalał” ulice Miami mydlaną pianą (wyprodukowano/ wylano 460 milionów (sic!) litrów piany „tylko” po to, by nakręcić 60-sek. spot…).
W przeciwieństwie do pozostałych reklam (Play-Doh, Balls i Paint) w tym spocie nie ma nasyconych kolorów. Nie ma, bo nie ma też potrzeby ich zastosowania. Tym razem Sony promuje bowiem inny produkt: kamerę cyfrową. Akcent, zamiast na kolor, położony jest na „perfekcyjną bańkę mydlaną”. Szkoda? Niekoniecznie. Biały spot Sony robi na mnie dokładnie takie samo wrażenie, jak pozostałe – kolorowe. Gorąco polecam.
Więcej na stronie Sony.
PS O reklamach Sony pisałam również we wpisie Sony Bravia: kolory jak żywe.
Podobne wpisy:
- Czym tym razem zaskoczy nas Sony?
- Sony Bravia. Zootrop. Efekt końcowy.
- Sony Bravia: kolory jak żywe
- Kampania „Tumble”, czyli: Sony wyciąga z rękawa kolejny spot
- Nowa reklama Sony na Mundial, w wersji 3D
subskrybuj









Pierwszy spot z serii, czyli Balls, nadal chyba pozostaje najlepszy (chociaż jak się okazuje, nie koncept nie powstał od zera, tylko z „inspiracji”: http://pl.youtube.com/watch?v=zUGyFYUlquo&feature=related ).
Pozdr.
m.