Billboard na billboardzie

8 kwietnia 2008 | 22:25 |  | 


Jeśli do kampanii reklamowej nie zarezerwujemy nośników outdoorowych z co najmniej kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, jest duże prawdopodobieństwo, że nie będziemy mieć ich wcale. A to z kolei wiąże się z koniecznością przerzucenia budżetu do innych mediów, które mogą nie być już tak efektywne. Okazuje się jednak, że z brakiem nośników można sobie całkiem łatwo poradzić. Jak? Przyklejając swoją reklamę na inną. Poniżej przykłady takich akcji, przeprowadzone przez HubbęBubbę, Oust i Adidasa. Wygląda super, zwraca uwagę, komunikuje produkt i w dodatku jest tanie… Ale co na to zaklejone marki?

Hubba Bubba:
Balony imitujące balony z gumy do żucia zostały przyklejone do twarzy modelek/ modeli z innych kampanii.

Agencja: BBDO, Dusseldorf, Niemcy

Oust:

Copy: Film odwołany. Oust natychmiast usuwa nieprzyjemny zapach.
Agencja: DraftFCB, Hamburg, Niemcy

Adidas – linia Adicolor:
Białe plakaty Adidasa przyklejone zostały na inne plakaty i uliczne graffiti. Dla niewtajemniczonych: linia Adicolor umożliwia stworzenie własnej wersji kolorystycznej adidasów.

Copy: Wyraź siebie.
Agencja: Smart, Melbourne, Australia

Via: Disruption, AdMad, Ads of the World

Podobne wpisy:




Dodaj komentarz