Prosto z rynku: Doda i lody Koral
Od dwóch dni krążą w sieci dwa zwiastuny reklamy lodów Koral z Dodą w roli głównej. Filmy, sądząc po komentarzach, wzbudzają wśród internautów naprawdę silne emocje. W pierwszej chwili pomyślałam – słusznie. W końcu 30-sekundowy spot, w którym pojawia się Doda-skandalistka prowokująca niedwuznaczne skojarzenia, to nic innego jak dowód na działanie zasady sex sells. Ale gdy zastanowić się głębiej – wychodzi, że to jednak nie do końca tak działa…
Po pierwsze przygotowanie reklamy lodów w konwencji erotycznej nie jest niczym nowym. Korzystała z tego zarówno Algida (w zeszłorocznej kampanii Magnum, w której nota bene wystąpiła również gwiazda – Eva Longoria) oraz – jeszcze w 1994 roku – luksusowa marka lodów Haagen-Dazs, która pozycjonowała się jako „the ice cream you have after sex”.
Po drugie – znana postać w reklamie lodów Koral również nie jest niczym nowym. Do tej pory w kampaniach promocyjnych tej marki wystąpili już: Daniel Olbrychski, Joanna Liszowska, Maryla Rodowicz, Katarzyna Figura, a nawet Helena Vondrackova.
Po trzecie – wbrew pozorom ta reklama wcale nie jest skierowana do mężczyzn. Podobnie jak reklama Magnum i Haagen-Dazs kierowana jest do kobiet. Do seksownych kobiet. I ma wzbudzać inne skojarzenia niż te, które niektórym przychodzą na myśl.
No więc co w tej reklamie wywołuje w nas największe emocje? Lody? Ustaliliśmy, że nie. Produkt sezonowy, ale przecież powszechnie znany :). Spot „ociekający seksem”? Też nie. Widzieliśmy wcześniej. Znana postać? Po części. Konkretna - znana – postać. Doda! Bo nie da się ukryć, że obecnie wszystko, co jest z nią związane, wzbudza emocje. I trzeba również przyznać, że udział Dody w reklamie lodów Koral, jest całkowicie spójny z konsekwentnie budowanym przez nią wizerunkiem scenicznym. A zatem? Strzał w dziesiątkę i dla Dody, i dla marki Koral.
Doda – lody Koral, zwiastun 1:
Doda – lody Koral, zwiastun 2:
Eva Longoria w kampanii Magnum Ice – spot TV…
… i kampania prasowa:
Nie da się ukryć – Eva Longoria przy „naszej” Dodzie wypada blado. Jakoś tak niepewnie trzyma tego loda.
Dla zainteresowanych: m.in. o konwencji erotycznej w kampaniach reklamowych lodów oraz o tym, jak taka stylistyka działa na kobiety, pisze Paul Rutherford w wydanej w zeszłym roku książce pt. A World Made Sexy: Freud to Madonna.
Podobne wpisy:
- Strefa Magnum w kinach
- Horror w biały dzień
- O depilacji w japońskim wydaniu
- MacGyver, MacGruber… Pepsuber
- Emocje mają znaczenie: prezentacja
subskrybuj











JESTEM ZAŻENOWANA,OBRAZONA I OBRZYDZONA TA REKLAMA.NIECH JAK NAJSZYBCIEJ ZNIKNIE Z ANTENY BO MNIE SZLAG TRAFI.STRACH ZOSTAWIC DZIECKO SAMO PRZED TELEWIZOREM,BO SIE JESZCZE NAPATRZY I BEDZIE CIAGAĆ LODA JAK DODA.ZROBCIE COS Z TYM BO TAKIEJ PERWERSJI BYC NIE MOZE.PRZEKROCZYLI GRANICE DOBREGO SMAKU.
Ten artykuł pisał jakiś głupek. „strzał w dziesiątkę”? Przez ta reklamę wszyscy dostaną obrzydzenia na punkcie tych lodów. Ja już tego na pewno w życiu nie kupie i wielu pewnie się ze mną zgodzi.
Proponowałabym większą kulturę wypowiedzi, łatowa jest krytykować, kiedy nie podaje się własnych danych, można napisać bardziej kulturalnie. Mi też nie podoba się ta reklama. Jednak mimo wszystko Longoria wypadła lepiej:)
Bardzo trafiony tekst. W zalewie celebrytów pasujących jak wół do karety tu mamy pełną spójność i obie strony korzystają. Warto tez pamiętać, że istnieje reklama lodów Koral z Dodą i kinder party (może z zeszłego roku, http://www.youtube.com/watch?v=uIkc9dlDeiU), jest w niej klimat księżniczkowy, nowy lód w kształcie korony o nazwie Doda i nie dzieje się tam nic, czego nie można by pokzać dzieciom, a Doda pojawia się mniej więcej jak Majka Jeżowska. I tu uznanie dla Dody, której wizerunek jest wyrazisty, ale na tyle elastyczny, że może wspierać produkty dla na prawdę róznych grup.